Psary - gmina Trzebinia

Kopalnie galmanu w Psarach

gor1Górnictwo w naszych okolicach rozwijało się od najdawniejszych czasów. Początkami swoimi sięga końca XIV wieku, ale istnieją hipotezy, które widzą korzenie kopalnictwa na tym terenie już XIII, a nawet w XI wieku.

gor2W Psarach od XIV wieku podjęto wydobycie rudy ołowiu. Kopalnie sięgały maksymalnie do 30 metrów głębokości, gdyż ograniczał je napływ wody. Aby ujarzmić jakoś żywioł budowano odwadniające sztolnie. Pod koniec XVII wieku złoża zalegające na mniejszych głębokościach zaczęły się wyczerpywać co doprowadziło do zaprzestania eksploatacji. Rozpoczęto natomiast kopanie rud cynku – galmanu. W kopalniach tych pracowali głównie mieszkańcy wsi odrabiający pańszczyznę. W ciągu XIX wieku przemysł wydobywczy zaczął się organizować w sposób kapitalistyczny. W Psarach działała wtedy kopalnia „Jan”. Zakład ten był podzielony na dwa rewiry wydobywcze, wybudowano przy nim również dom mieszkalny dla kilku rodzin górniczych. We wsi znajdowała się także mała huta cynku. Powolny upadek górnictwa zaczął się jeszcze przed I wojną światową. Kolejne zakłady były zamykane. W 1924 roku kopalnie w Psarach należały do Sierszańskich Zakładów Górniczych i nie prowadzono w nich żadnych prac.

PICT0124aq

Fragment XIX-wiecznej mapy z polami górniczymi w pobliżu Psar.

W latach trzydziestych podjęto znów wydobycie. Według wspomnień Mariana Gągolskiego eksploatacje prowadzono przy pomocy kilofów, łopat i wiader. Szyby były podpierane drewnianymi balami i oświetlane lampami karbidowymi. Urobek ładowano na wóz i odwożono do Sierszy, ponieważ tam znajdowała się bocznica kolejowa. Była to praca niezwykle ciężka i niezbyt dochodowa. Według relacji Gągolskiego na wóz mieściło się 12 metrów* urobku, a za 1 metr furman dostawał 30 groszy. Dziennie woźnica wykonywał maksymalnie dwa kursy. Dla porównania kilogram cukru kosztował w tamtym czasie 1 złotego.

 gor3

Górnicy pracujący przy wydobyciu galmanu na tle szybu kopalni w Psarach.

Z czasem wydobycie stawało się co raz mniej opłacalne. Kres wydobyciu położyła wojna, a po wojnie zmiana systemu kapitalistycznego na socjalistyczny. Nowe władze postawiły na wielki przemysł i wielkie zakłady. Dziś jeszcze można zobaczyć w lasach na Skotnicy doły pozostałe po wydobyciu rud.

gr

Stary górniczy znaczek znaleziony na Skotnicy

*1 metr (meter) to 100 kilogramów. Czyli 12 metrów to 1,2 tony. (przp. Mieczysław Kempka)

kop1


Jeśli dysponują Państwo jakimiś materiałami (zdjęcia, wspomnienia, pamiątki) z okresu działalności kopalni odkrywkowych prosimy o kontakt. (PM)

Tagi: Psary, Trzebinia, Domek Cioci, Stowarzyszenie Nasze Psary, Tomasz Piszczek