Psary - gmina Trzebinia

Emigracja lat międzywojennych

hi1

Kopalnia d"Anderny Chevillion

Emigracja od XIX wieku falami dotykała ziemie polskie. Pierwsze dziewiętnastowieczne ruchy ludności były spowodowane nieudanymi powstaniami przeciwko zaborcom. Uciekano na zachód przed prześladowaniami, głównie do Francji (Wielka Emigracja). Rosjanie w ramach represji wywozili tysiącami naszych rodaków na Syberię. Z czasem emigracja polityczna zastępowana była przez emigrację zarobkową. Najpierw za pieniędzmi podążyli mieszkańcy zaboru pruskiego. W końcu w poszukiwaniu pracy na obczyznę ruszyli mieszkańcy Galicji. W latach 1850-1914 zabór opuściło około 1 mln mieszkańców. Ich głównym celem stały się Stany Zjednoczone. Kolejna fala zarobkowej emigracji ruszyła zaraz po zakończeniu I Wojny Światowej. Ona też zapisała się w historii naszej wsi.

Francja była od dawna celem wielu emigrantów, zarówno politycznych jak i zarobkowych. Wojna zostawiła we Francji krwawe ślady. Ogromny odsetek mężczyzn zginął w walkach, bądź też pozostał kalekami. Brakowało rąk do pracy, a te były potrzebne do odbudowy kraju. 3 września 1919 roku Francja i odrodzona Polska podpisały konwencje ustalającą warunki przyjazdu robotników do kraju nad Sekwaną. Początkowo rekrutacją pracowników trudniły się komórki francuskiego ministerstwa pracy, potem zajęły się tym zainteresowane francuskie przedsiębiorstwa.
Psarzanie od wieków trudniący się górnictwem dostali szansę pracy zagranicą. Ponieważ o pracę i godne zarobki w okolicznych zakładach było niezwykle trudno, a z samego rolnictwa niełatwo było wyżyć, część mieszkańców naszej wsi skusiła się na wyjazd. Biuro zatrudnień znajdowało się w Mysłowicach. Do pracy zagranicą wyruszyły niemal całe rodziny, a było ich przynajmniej kilka (m. in. rodziny Matanów, Papierników, Bodzentów). Pociągami przez Niemcy trafiali do Lotaryngii, do miasta Toul. Stamtąd rozprowadzani byli do miejsc pracy. Psarzanie pracowali przed wszystkim we francuskich kopalniach węgla kamiennego. Dziś we Francji nie wydobywa się już tego surowca, wtedy głównym skupiskiem kopalń były okolice Lille. Praca w kopalniach była ciężka, ale poziom techniczny w ówczesnej Francji był znacznie wyższy niż w naszej okolicy. Nieporównywalnie większe były też zarobki i sam poziom życia. Francuscy robotnicy stanowili wówczas elitę wśród światowego proletariatu. 

hi2

Psarscy emigranci ( wśród nich Zofia i Józef Papiernikowie, ich córka Józefa z mężem Kazimierzem Smalcerzem )

Różne były zapewne powody powrotu do ojczyzny. Niektórzy od początku wiedzieli, że udają się tam tylko na kilka lat. Inni mogli wplątać się w politykę. W 1934 roku w związku ze strajkami komunistów wysiedlono z Francji sporą grupę Polaków. Wreszcie część postanowiła zostać na miejscu, ich potomkowie żyją tam do dziś. (PM)

h1

Psarscy emigranci (wśród nich Zofia Papiernik, Józefa Papiernik wraz z mężem Kazimierzem Smalcerzem z Libiąża). Francja koniec lat 30 XX wieku.

h2

Ślub Józefy Papiernik z Kazimierzem Smalcerzem, obok siedzą rodzice Józef i Zofia zd.Kasprzyk, wśród gości Kazimiera i Zofia Papiernik. Francja początek lat 30 XX w.

Tagi: Psary, Trzebinia, Domek Cioci, Stowarzyszenie Nasze Psary, Tomasz Piszczek