Psary - gmina Trzebinia

Psarzanie w Wojsku Polskim okresu II RP

Psarzanie w WP

19 X 1919 miało miejsce Święto Zjednoczenia Armii Polskiej. Było to symboliczne zamknięcie pierwszego okresu kształtowania się Sił Zbrojnych Rzeczpospolitej. W Krakowie przed Józefem Piłsudskim, Józefem Hallerem i Józefem Dowborem-Muśnickim przemaszerowały odziały wojska ubrane w różne mundury. Młoda armia stanęła już na początku swego istnienia przed ważnym sprawdzianem. Były to walki o kształt granic Rzeczpospolitej, w tym najgroźniejsza wojna polsko-bolszewicka. Dzięki wzorowemu wywiązaniu się ze swoich zadań w okresie walk o granice, żołnierz cieszył się w Polsce okresu dwudziestolecia międzywojennego wielkim szacunkiem.

Czytaj więcej: Psarzanie w Wojsku Polskim okresu II RP

Skąd się wzięła nazwa naszej wsi


Nazwa Psary pochodzi ze staroploskich słów ,,psary, psiarze, psiarczyki", łacińskich ,,canniductores, custodes canum" i niemieckich ,,hundefuhrer, hundewarter". Byli to służebnicy książęcy badź biskupi, którzy bezpośrednio podlegali łowczym. Opiekowali się oni psami specjalnie szkolonymi do polowań. Często sami uczestniczyli w łowach w charakterze nagonki. W Polsce nazwą Psary może pochwalić się  26 miejscowości. Jedna miejscowość nosi nazwę Psarnia, dwie Psarskie, a jedna Psarki. W dokumentach polskich psary wymieniani od roku 1230 razem z cienietnikami i sokolnikami z często z okazji uwolnienia poddanych z obciążeń na rzecz tych służebników.

Czytaj więcej: Skąd się wzięła nazwa naszej wsi

Powojenne wesela w Psarach

kapelaFragment wspomnień Jana Traczyńskiego, wieloletniego (dziś już nieżyjącego), sołtysa Psar

Po wyzwoleniu dużo jeszcze tradycji zachowało się sprzed lat. Przykładowo wesele było ładne jak na nim było 5-6 drużbów. Na każdym weselu była też starościna, która rozweselała gości, najwięcej przy wieczornych oczepinach. Pierwsza starościna zabierała panią młodą pod rękę, stała przed zespołem muzycznym i przyśpiewywała piosenki do rymu o parze młodych, a muzyka powtarzała tę melodię. Następnie robiły to drużki, które śpiewały nie tylko o parze młodych, ale i o swoich drużbach. Goście weselni stali wokół pod ścianami i przysłuchiwali się, a pod okna na oczepiny przychodziło wiele kobiet poza weselnych, żeby posłuchać przyśpiewek, która ładniej śpiewa.

Czytaj więcej: Powojenne wesela w Psarach

Początki osady mieszkańców Psar

Fragment wspomnień Jana Traczyńskiego, wieloletniego (dziś już nieżyjącego), sołtysa Psar.
,,Choć urok położenia geograficznego nie odbiega od podgórskiej Rabki, otoczony uroczymi wzniesieniami i pasmem pięknego lasu iglasto-liściastego, który zasila nas tlenem. Pierwsi osiedleńcy, zwłaszcza doliny Starej Wsi, mieli największe trudności, bo rozlewające się strumyki, które wypływały ze źródeł górnej części doliny, tworzyły duże mokradła, a strefa Bocizna tak nazywana od błota, to legowisko żab, była najpóźniej zabudowana. Te trudne warunki, a także górzysty teren odstraszały bogatszych ziemian do zakładania swoich dworków, jak to miało miejsce w Płokach, Myślachowicach, czy Młoszowej. Pierwsze 14 domków drewnianych słomą krytych zapamiętano w 1790r. na Starej Wsi i 5 na Nowej Wsi. Były to małe domki, sień oraz izdebka bez komina. Ziemie początkowo uprawiano bliżej domu i lepszą. Uprawiano wówczas przeważnie żyto i owies, sadzono ziemniaki, brukiew i kapustę. Plony były bardzo niskie. Hodowano kozy. Latem nie było problemu, bo cały czas żywiły się na pastwisku. Zimą często trudno je było wyżywić, brakowało paszy była, więc konieczność je zabijać. Z jednej strony – radość bo rodzina zjadła trochę mięsa długo oczekiwanego, ale zabrakło mleka dla dzieci a to ich główne wyżywienie.

Czytaj więcej: Początki osady mieszkańców Psar

Cmentarz choleryczny w Psarach

013Jednym z najbardziej zapomnianych i tajemniczych miejsc w Psarach jest uroczysko na którym dopatrzyć się można pozostałości cmentarza cholerycznego. Miejsce to jest bardzo odludne i znajduje się niedaleko drogi Trzebinia- Olkusz. W XIX wieku chowano tam mieszkańców ofiary zarazy, o czym pisali w swych wspomnieniach Jan Traczyński i Mieczysław Kempka. Do dziś można tam natknąć się na fragmenty kości. W roku 1945 w tym miejscu była również niemiecka linia obrony przed rosjanami czego świadectwem sa słabo czytelne w terenie linie okopów i fragmenty skorodowanego drutu kolczastego na które natknąć sie można odwiedzając to zapomniane miejsce. Gdyby ktoś miał informacje na temat tego ciekawego miejsca prosimy o kontakt: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

Czytaj więcej: Cmentarz choleryczny w Psarach