Psary - gmina Trzebinia

Działalność społeczno-polityczna na terenie Psar

polityk1Tekst pochodzi z pracy:,,Psary perła Ziemi Chrzanowskiej" Mieczysława Kempki i Jana Traczyńskiego.

Już w wyzwolonej Polsce w 1919 uwidoczniła się działalność społeczna, bo coraz więcej ludzi, zwłaszcza mężczyzn zatrudniało się w zakładach pracy takich jak: kopalnia „Artur” w Sierszy czy Huta Trzebinia. Napotykano na różne trudności, w dodatku w tym czasie szalała drożyzna i działania spekulacyjne. Organizatorem pierwszych spotkań mieszkańców Psar, często pod wierzbą, był Kazimierz Molenda, członek PPS, mieszkał przy ulicy Cichej gdzie obecnie stoi dom nr 107. Był znany nie tylko w kopalni Sierszy, ale także z licznych spotkań i zebrań na terenie Trzebini i Chrzanowa, trzykrotnie był wybierany na zjazd krakowski PPS.

Czytaj więcej: Działalność społeczno-polityczna na terenie Psar

Inni w okolicy

jakubowicz1Fragment wspomnień Jana Traczyńskiego, wieloletniego (dziś już nieżyjącego), sołtysa Psar

Do 1900 roku mieszkały w Psarach 3 rodziny żydowskie, w oddzielnych gospodarstwach. Dwie rodziny sprzedały swe nieruchomości, a jedna o nazwisku Winerowie miała dwóch synów. Jeden z nich o imieniu Hendel w 1937 r. poślubił ładną żydówkę, ale już rok po ślubie nocną porą rodzina została napadnięta przez złodziei. Prawdopodobnie jednego z napastników rozpoznał i został zastrzelony.  Przed Drugą Wojną Światową bardzo często napadano na rodziny, o których myślano, że coś można ukraś, często nie pomijano stajni. W Psarach mieszkał też zbiegły kozak rosyjski o nazwisku Jakub Sytnik, a w przysiółku Paryżu o nazwisku Wasyl Mielnik. Wojska kozackie zaciekle walczyli z rewolucją bolszewicką i dlatego po przegranej masowo uciekali z kraju. Jan Traczyński

Czytaj więcej: Inni w okolicy

Ze wspomnień Mieczysława Kempki- przedsięwzięcia gospodarcze

1Przedstawiamy kolejny fragment pracy Mieczysława Kempki ,,Psary perła Ziemi Chrzanowskiej".

Przedsięwzięcia gospodarcze. ,,Od czasu, gdy sięgam swoją pamięcią lub słyszałem z opowiadań rówieśników moich rodziców, następujące przedsięwzięcia gospodarcze przyczyniły się do istotnego postępu cywilizacyjnego na terenie Psar. Była to budowa drogi z Dulowej przez Karniowice do Psar. Budowano ją przed Pierwszą Wojną Światową. Na odcinku od Zarzyn do Psar biegnie ona wzdłuż rzeczki, która na końcowym odcinku nazywa się Dulówka. Były to czasy strukturalnego bezrobocia. Przy jej budowie zastosowano, w czystej formie solidarność społeczną, Jeden robotnik pracował trzy dni w tygodniu, a drugi pozostałe trzy, Dzielono się więc pracą, o którą było bardzo trudno.

Czytaj więcej: Ze wspomnień Mieczysława Kempki- przedsięwzięcia gospodarcze

Okupacja hitlerowska w Psarach

dulowaFragment wspomnień Jana Traczyńskiego, wieloletniego (dziś już nieżyjącego), sołtysa Psar

Pierwszego września w dniu rozpoczęcia wojny, z powodu obawy o swój los, część mieszkańców Psar opuszczała swoje domostwa. Pakowała swoją odzież i trochę żywności na wozy konne, a także zabierała krowy i szła na wschód, w kierunku Skały. Ja też tam doszedłem z rodziną. Było tam dużo uchodźców z okolic Trzebini. Właśnie wybuchł popłoch bo wojsko niemieckie dojeżdżało czołgami na grupy żołnierzy Wojska Polskiego. Rozpoczęła się strzelanina, nadleciały samoloty, zaczęły się palić domy. Ludność rzucała swe pakunki, puszczała bydło i uciekała w popłochu, ale większość zawracała do miejsca zamieszkania.

Czytaj więcej: Okupacja hitlerowska w Psarach

Emilia Rejdych z domu Koprowska

emilia1Emilia Rejdych z domu Koprowska- po prawej zdjęcie z okresu okupacji 1939-1945, a obok współczesne zdjęcie. Emilia Rejdych z domu Koprowska urodziła się w styczniu 1926 roku w Warszawie (jej ojciec był powstańcem styczniowym). Rodzina Koprowskich mieszkała początkowo w pobliżu Mostu Poniatowskiego, ale później przeprowadziła się na ul. Solec 49. W maju 1939 r. zdała do żeńskiego gimnazjum im. Jana Kochanowskiego, ale zamiast pójść do szkoły siedziała w schronie. W 1943 pani Emilia zamieszkała u wujka Stefana, którego dom – przy ul Puławskiej 5 - sąsiadował z Aleją Szucha. W momencie wybuchu Powstania Warszawskiego miała 18 lat. W swoich wspomnieniach, zatytułowanych „Dzieje jednego życia…” (tekst dostępny w trzebińskiej bibliotece) ten okres wspomina następująco: "Dzielnice Warszawy, zajęte przez powstańców były bez przerwy bombardowane i ostrzeliwane. Najgorsze były miotacze ognia tzw. „ Krowy", które w przelocie wydawały okropny ryk. Co jakiś czas palił się jakiś dom.

Czytaj więcej: Emilia Rejdych z domu Koprowska