Psary - gmina Trzebinia

Suzaje

 suzaje1

Psarskie suzaje w roku 1954

Wielkimi krokami zbliża się koniec karnawału. Z tej okazji warto wspomnieć o tradycji, która dla starszych mieszkańców będzie wspomnieniem czasów młodości, a dla młodzieży ciekawą opowieścią. Suzaje, bo o nich piszę, są zwyczajem kultywowanym kiedyś we wsiach wschodniej części powiatu chrzanowskiego. Suzaje chodziły po wsi przez ostatnie trzy dni karnawału, aż do środy popielcowej. Dziewczyny przebierały się za mężczyzn, a chłopcy za kobiety. Wszystko było "na opak".

Czytaj więcej: Suzaje

Średniowieczny karnawał

breughel3Wraz ze świętem Trzech Króli nastaje radosny okres karnawału który trwa aż do Środy Popielcowej. Okres karnawału obecnie kojarzy nam się z wielkimi paradami na sambodromie w Rio De Janeiro, a niektórym z Wenecją i jej karnawałem masek. Jednak to co dziś jest synonimem karnawału posiada bardzo starą tradycję sięgającą czasów antycznych i rzymskich Saturnalii. Zaś samo  słowo ,,karnawał" pochodzi z ,,carrus navalis" co oznacza tyle co ,,statek na kołach".

Czytaj więcej: Średniowieczny karnawał

Boże Narodzenie

Po staropolsku święta nazywano Godami lub Godnymi Świętami. Miał to być nie tylko dzień narodzin Boga, ale również zaślubin dnia z nocą. Pierwszy dzień świat obchodzono uroczyście i nabożnie. Nie wolno było nic robić. W niektórych miejscowościach w okolicy nie zamiatano izb, nie palono w piecu i nie gotowano. Po mszy ubrani odświętnie ludzie rozchodzili się od razu do domów, nie zatrzymując się jak zwykle na pogawędkę.

Czytaj więcej: Boże Narodzenie

Wigilia Bożego Narodzenia

Chcemy przypomnieć jak wyglądały kiedyś Święta Bożego Narodzenia i wspomnieć związane z nimi obyczaje. O świętach tych w naszych okolicach można przeczytać między innymi w książkach Stanisława Stochela i Stanisława Polaczka. Wigilia nazywana w dawnej Polsce postnikiem, wilią, bożym obiadem czy pańską wieczerzą.

Czytaj więcej: Wigilia Bożego Narodzenia

Wszystkich Świętych

cmentarzJak co roku 1 listopada obchodzimy Święto Zmarłych. To czas ciszy i zadumy, wtedy wszyscy niezależnie od tego w co wierzymy odwiedzamy cmentarze i miejsca śmierci drogich nam osób, odwiedzamy groby bliskich nam zmarłych. Zapalamy znicze i modlimy się przy mogiłach. W tym dniu chodzimy również na miejsca krwawych bitew i na cmentarze wojenne. Nie możemy zapomnieć o tych, dzięki którym żyjemy w wolnym kraju. Jest to jedyny dzień w roku, który skłania do wspomnień o zmarłych, do zadumy i refleksji, skupia wszystkich bliskich przy mogiłach. Pozwala na spotkanie po latach z ludźmi, z którymi dawno straciło się kontakt.

Fot. Stary cmentarz w Płokach