Psary - gmina Trzebinia

Ochotnicza Straż Pożarna

straz1 

straz1

Telefony alarmowe: 998, 112

Wywiad z Piotrem Chodackim

straz2

Tomasz Piszczek - Witam serdecznie! Na wstepie gratuluję Panu wyboru na szefa psarskich strażaków. Moje pierwsze pytanie brzmi: jak się właściwie zostaje strażakiem psarskiej Ochotniczej Strazy Pożarnej?
Piotr Chodacki - Najważniejsze są dobre chęci, czas i zdrowie. Strażak powinien być ogólnie w dobrej kondycji, niekarany oraz winien przejść specjalistyczne badania, szkolenie strażackie, jak również szkolenie z medycyny udzielania pierwszej pomocy. Po ukończeniu osiemnastego roku życia i tych szkoleń zostaje naszym pełnoprawnym strażakiem.
Czy strażak to typowo męska profesja? I czy w szeregi straży mogą wstępować dziewczęta?
Fajnie byłoby mieć w psarskiej OSP dziewczyny. W naszych sasiednich sołectwach, takich jak Młoszowa, Bolęcin czy w Trzebinia Siersza, panie dobrze służą w straży. U nas w Psarach była również żeńska drużyna młodzieżowa. Teraz nie ma pań, lecz zapraszamy je w nasze szeregi!

Remiza OSP w Psarach jest nowoczesnym i funkcjonalnym budynkiem. A co możecie powiedzieć o sprzęcie gaśniczym, którym dysponujecie?
Naszą dumą jest ciężki wóz gasniczy Man GCBA 9.5/64. Jest najwiekszym i najnowocześniejszym sprzętem, jakim dysponują OSP na terenie naszego powiatu. Podobne auta są na składzie strażaków z Rafinerii Trzebinia. Nasz wóz zabiera 9.5 tysiaca litrów wody, 950 litrów środka pianotwórczego. Wydajność jego autopompy wynosi 6.400 litrów wody na minutę. Drugim naszym pojazdem jest podnośnik Star SH48, który otrzymalismy w darze od strażaków z PSP z Chrzanowa. Najmniejszym wozem jest lekki samochód gaśniczy Nissan GLBRT służący też u nas jako wóz ratownictwa technicznego i przy wypadkach drogowych. Oprócz wozów dysponujemy licznymi motopompami, agregatami prądotwórczymi, specjalistycznymi piłami do cięcia stali i betonu, jak również działem wodno- pianowym doczepianym do wozu bojowego. Dysponujemy równiez specjalistycznym sprzętem ratownictwa technicznego oraz kombinezonami żarodpornymi. Oprócz tego każdy psarski strażak zaopatrzony jest w swój indywidualny komplet odzieży bojowej, kask oraz sprzęt do ochrony dróg oddechowych.
Ilu członków liczy psarska ochotnicza straz pożarna? Kto jest najmłodszym i najstarszym strażakiem?
Nasza OSP liczy 29 czynnych przeszkolonych strażaków, 7 strażaków honorowych (aktywnie uczestniczących w życiu straży) oraz 3 strażaków wspierających. Najstarszym psarskim strażakiem seniorem jest pan Józef Grochal. Zaś najmłodszymi adeptami jest dwóch osiemnastolatków, którzy oczekują na przeszkolenie: Patryka Chodackiego i Sławka Kmiotka.
Zeszły rok to wasze spektakularne akcje przy usuwaniu skutków małoplskiej powodzi, zaś ten to min. ratowanie zabytkowego klasztoru w Alwernii i fabryki kosmetyków ,,Aero" w Chrzanowie. Która akcja była dla Ciebie najtrudniejsza?
Nie mam takiej. Wszystkie akcje są inne i każda na swój sposób jest trudna. Żadna nie jest taka sama. Początki mojej służby zapadły mi w pamięć. W głowie zostają obrazy wypadków bądź pożarów z udziałem dzieci i tego się nie zapomina..
Czy strażak boi się w czasie akcji?
Mogę odpowiedzieć tylko za siebie. W czasie akcji nie ma czasu na strach. Wypełnienie zadania powoduje wydzielanie adrealiny. My koncentrujemy się na tym co mamy zrobić. Refleksja czasem przychodzi po akcji. Każdy strażak w ramach szkolenia musi przebywać w tzw. ,,komorze mgłowej", ale nic nie zastąpi rozwagi i doświadczenia.
Ile trwa ,,średnio" wasz dojazd do wezwania?
Nie można tego obliczyć. Zasada jest taka- na dżwięk syreny pędzimy do remizy. Wrzucamy strażackie ubrania i wyjeżdżamy! Zwykle nie trwa to dłużej niż kilka minut. Jadąc do wezwania staramy się nie schodzić poniżej 1 kilometra na minutę. W obecnych ,,zmotoryzowanych" czasach kierowca wozu musi mieć oczy ,,dookoła głowy". Ruch jest duży i nie każde auto reaguje na pojazd uprzywilejowany jadący na sygnale..
Co mogą zrobić mieszkańcy Psar dla poprawy swojego bezpieczeństwa pożarowego?
Mieszkańcom zalecałbym przede wszystkim zdrowy rozsądek. Wiekszość wezwań spowodowana jest niepotrzebną ludzką głupotą. Bałagan w kotłowni, pozostawione bez zabezpieczenia pełne kanistry, niezabezpieczona instalacja elektryczna czy rozpalanie w piecach benzyną, powodują nieszczęścia. Osobną kategorią jest wypalanie traw. Niczemu to nie służy, a jest zagrożeniem dla życia i mienia. W naszym powiecie zdarzały się juz przypadki śmiertelnego zaczadzenia na łąkach.
Czy poza pracą i codzienną służbą ma Pan jakieś pasje czy hobby?
W ciepłych miesiącach moją pasją są motory, zimą narty w górach. Najważniejsza jest da mnie rodzina. Cieszę się, że mój syn poszedł w moje ślady i jest strażakiem psarskiej OSP.
Dziękuję za rozmowę.

Psarscy strażacy uczcili rocznicę wybuchu powstania warszawskiego- kliknij na film

Psarscy strażacy gaszą pożar lasu w Psarach- kliknij na film

Psarscy strażacy wyjeżdżają na akcję- kliknij na film

straz4

 

straz3

Pokaz strażackiej sprawności dla psarskich dzieci

straz5

Psarscy strażacy porządkują Łąkawiec

straz6