Psary - gmina Trzebinia

Śledzie zapiekane w pomidorach z plackami ziemniaczano- dyniowymi

zapiekanka2Świeże śledzie są jednymi z najzdrowszych, a przy tym najtańszych ryb dostępnych w naszych sklepach. Warto wypróbować nasz sprawdzony przepis na pyszne, kolorowe danie z naszych bałtyckich śledzi.

Czytaj więcej...

Pene ze szpinakiem i pieczarkami

pene2Wczoraj zrobiłem mały  przegląd lodówki. Przejedzony potrawami mięsnymi postanowiłem upichcić coś szybkiego i prostego w przyrządzeniu. I tak powstał ten przepisik na którego wykonanie potrzeba niecałe dwadzieścia minut jeżeli dysponujemy rozmrożonym szpinakiem albo mokrofalą:)  

Czytaj więcej...

Cepeliny smaczne danie

Ta tradycyjna potrawa znana jest z wielu przepisów różniących się doborem farszu naszych klusek które swą nazwę wzięły od sterowców hrabiego Zeppelina. Ja wybrałem tańszy i dla mnie lepszy farsz z mięsa wieprzowego, choć klasykiem dla tej potrawy jest baranina. Cepelinki wyszły pyszne, choć muszę jeszcze popracować nad ciastem. Poniżej wrzucam przepis zaznaczając że każdy robi cepeliny wedle swego smaku.

Czytaj więcej...

Zupa rodem z Krowodrzy

babcia siekliskaKrowodrza póki nie została po wojnie wcielona do Wielkiego Krakowa była spichlerzem i ogrodem warzywnym dla tego miasta. Obejmowała swym zasięgiem wsie Prądnik Biały i Prądnik Czerwony, które swe nazwy zyskały od rwącej rzeki Prądnik rozpoczynającej swój bieg w niedalekim Ojcowie. Krowodrza charakteryzowała się bardzo dobrymi i urodzajnymi glebami . Ciekawostką jest też to, że na wsi Prądnik Biały osadzano w wieku XVI i XVII wziętych do niewoli Tatarów. Po całkowicie spolonizowanych mieszkańcach Krowodrzy pozostały tylko obco brzmiące, bardzo rzadko występujące nazwiska (np. Urlata- nazwisko panieńskie mojej prababci,babci i mamy. przyp.TP) oraz całkowicie zapomniana dziś potrawa nawiązująca w swym rodowodem do jednogarnkowej kuchni tatarskiej- Zupa Krowoderska zwana także potocznie zupą ,,krowoderskich zuchów".

Czytaj więcej...

Grillowane fileciki z pstrąga na sposób psarski

Zima przyjdzie do nas już 22 grudnia, w domu ciepło więc wychodzić na pole się nie chce. To w Małopolsce- gdzie indziej to na dwór:) Taka aura sprzyja ,,kuchennym rewolucjom" polegającym na zrobieniu czegoś z tego co mamy na podorędziu. Przedwczoraj na obiad zrobiłem  grillowane filety z pstrąga z opiekanymi ziemniakami i ciepła kapustą czerwoną domowego wyrobu grzaną ze śliwka suszoną. Do tego sałatka z cebuli, sałaty lodowej , czosnku i jabłka z majonezem..Pychota.

Czytaj więcej...