Psary - gmina Trzebinia

Następny krok

Nadszedł teraz czas by przyjrzeć się nieżyjącym przodkom. Musimy sobie uświadomić, że im bardziej w przeszłość będziemy się cofać, tym będzie ich więcej. W pewnym momencie możemy już nie ogarniać całości. Dlatego aby nie zapanował chaos trzeba zdecydować, którą gałęzią zajmiemy się na początku. Kiedy dojdziemy do jej końca, zabieramy się za następną. Mamy dwie zasadnicze gałęzie, po mieczu – to przodkowie ojca i po kądzieli to przodkowie matki. Oczywiście pracujemy nad tą, do której dostęp jest najłatwiejszy. Nie ma sensu zaczynać np. od przodków ojca, który pochodzi z Białegostoku. Pracujemy teraz nad wywodem genealogicznym, a nie nad drzewem, na niego przyjdzie czas później. Skupiamy się na bezpośrednich przodkach tzn. rodzicach, dziadkach, pradziadkach itd. Stryjami, wujami, kuzynami zajmiemy się dopiero przy budowie drzewa.


Pytamy teraz najstarszych żyjących przodków o ich rodziców. Kiedy dowiemy się od nich czegoś więcej, następne kroki powinniśmy skierować na cmentarz. Odnajdźmy ich groby, sfotografujmy je. Często na nagrobkach znajdują się daty urodzin i śmierci, ułatwią nam one przyszłe poszukiwania. Mieszkańcy Psar chowani są na miejscowym cmentarzu, ale starsze pochówki sprzed 1978 roku wykonywano na cmentarzu w Płokach. Jeszcze starsze z lat przedwojennych i wojennych znajdują się na cmentarzu przy Sanktuarium w Płokach. Najstarsze groby pochodzą tam z końca XIX wieku. Prawdopodobnie najstarsze groby jakie uda się nam znaleźć będą pochodziły z lat 30-tych XX stulecia. Starsze po prostu się nie zachowały. Mało kogo było stać w dawnych czasach na kamienny nagrobek. Nasi przodkowie mogą być również pochowani na cmentarzach w Trzebini lub Chrzanowie, są to stare cmentarze z licznymi zabytkowymi grobowcami, nawet z początków XIX wieku, ale i tam ze starych nagrobków zachowały się właściwie tylko te kamienne.
Kiedy odnajdziemy już wszystkie miejsca pochówków naszych przodków następnym krokiem będzie przeszukiwanie źródeł pisanych. (PM)