Psary - gmina Trzebinia

Wstydliwy problem

Mamy już lato w całej krasie. Miło, przechodząc psarską ulicą, podziwiać inwencję i troskę mieszkańców o przydomowe ogródki i ogólny wygląd obejść. Coś, co jeszcze kilkanaście lat temu było wyjątkiem, a nie normą, na stałe zagościło na naszych posesjach. Wielu mieszkańców samodzielnie aranżuje przydomowe ogródki, upiększa dom i jego okolice. W sumie dbałość o dom i obejście to już teraz standard. Niestety, wciąż jeszcze musimy się uczyć poszanowania i dbałości o naszą małą ojczyznę, którą jest nasza psarska wieś.


Mam niezachwianą nadzieję, że za kilka lat, tak samo jak dziś dbamy o dom i przydomowe ogródki, zaczniemy dbać o naszą najbliższą okolicę.  Przecież nasz dom to nie tylko miejce w którym śpimy. Zwróćmy uwagę dziecku wyrzucającemu papierek, badż butelkę do Psarki, gdy obok mamy kosz. Interweniujmy, gdy przy drodze porzucane są worki z śmieciami. Przecież tak naprawdę, to my, mieszkańcy płacimy w swoich podatkach za tych, którzy zaśmiecają Psary i okolice.To na  nas komunalka przerzuca koszty uprzątania poboczy i lasu. Prawda jest taka, że mieszkańcy, którzy płacą za wywóz nieczystosci, zrzucają się także na sprzątanie po tych, którzy śmieci wyrzucaja w lesie. Rozwiązaniem byłby tu na pewno tzw.podatek śmieciowy. Cóż jednak z tego, skoro nasi politycy, każdego zresztą szczebla, jak ognia unikają tego tematu nie chcąc się narażać potencjalnym wyborcom(tym którzy nielegalnie śmiecą?). Pomyślmy o tym, gdy wracając z pracy ,bądż od rodziny, miniemy przy drodze nowe wory ze śmieciami, których wczoraj jeszcze nie było. Nie jest moim celem piętnowanie kogokolwiek, niemniej jednak,  możemy wiele zrobić dla naszej miejscowości  w istocie nie przemęczając się wcale. Na zakończenie podam bardzo budujący przykład dbałości mieszkańców o środowisko i zawartość ich portfeli. Jeszcze dwa lata temu trzeba było się dopominać w trzebińskiej komunalce o worki do recyklingu, a domy, które sortowały odpady, można było policzyć na palcach jednej ręki. Dziś praktycznie wszyscy segregujemy odpady, bo po prostu nam się to opłaca. Ze śmieciami poza domem może również być podobnie. Ja w każdym razie bardzo w to wierzę. (TP)