Psary - gmina Trzebinia

Pustynia Błędowska

IMG 7706Długość trasy: 30 km
Czas jazdy: samochód – 40 minut, rower – 1 godzina 50 minut

Pustynia Błędowska jest ewenementem nie tylko na skalę krajową, ale również europejską. Na obszarze około 33 kilometrów kwadratowych, pomiędzy Wyżyną Olkuską a Śląską rozpościera się pas piasków. Ma on długość około 10 kilometrów, szerokość zaś 4 km. Środkiem pustyni płynie rzeka Biała Przemsza. Pustynia powstała w wiekach średnich, w wyniku intensywnej eksploatacji kopalin, związanej z tym wycinki lasów i przede wszyskim drastycznemu obniżeniu wód gruntowych. Teren zaczął stepowieć ,a potem pustynnieć. Tak było do lat 40-50. XX wieku. W tym czasie można było zaobserwować, między innym, słynne fatamorgany. Lata 50. XX wieku przyniosły ze sobą zmiany związane z introdukowaniem na ten teren wierzby syberyjskiej, która poczęła zarastać pustynię. Swoje zrobiło również podniesienie wód gruntowych. Obecnie podejmuje się próby ratowania tego unikalnego ekosystemu poprzez karczowanie i intensywny wypas zwierząt. Z pustynią związanych jest wiele ciekawych historii. W czasie drugiej wojny światowej swój poligon przed wyruszeniem na front miała słynna niemiecka ,,Africa Korps". Z tego czasu pozostały resztki bunkrów i stanowisk obserwacyjnych. Mało znanym faktem jest również to, że na pustyni zlokalizowany był pierwszy polski...kosmodrom. Rakiety Meteor startowały stamtąd aż do granicy stratosfery. ,,Przyjaciele" z ZSSR przyblokowali jednak inicjatywę wyniesienia pierwszego polkiego satelity już w latach 60. XX wieku. Po pół wieku stanie się to w 2011 roku, jednak nie na polskiej ziemi i nie w polskiej rakiecie. Ot, chichot historii. Zapraszamy serdecznie do odwiedzenia tego malowniczego zakątka!

Legenda o Pustyni Błędowskiej

W XIII wieku, gdy na ziemi olkuskiej rozpoczęto wydobywanie srebra i ołowiu, drążono coraz więcej szybów w głąb ziemi. Sytuacja ta mocno zaniepokoiła diabły mieszkające pod kopalniami. Chcąc nie dopuścić do przedostania się ludzi do ich siedzib i ukarać ich za ich zuchwalstwo, postanowiły uniemożliwić im eksploatacje cennych złóż.
Rozmowy i dyskusje trwały wiele, wiele dni i nie mniej nocy. W końcu, jeden z czartów wpadł na iście diabelski plan i postanowił, że kopalnie należy zasypać pisakiem znad Morza Bałtyckiego. Udał się wraz z ogromny workiem aż na drugi koniec Polski. Wór wypełniony piaskiem był bardzo ciężki, więc czart wracał niezwykle zmęczony i wykończony. Poprzez nieuwagę zahaczył workiem o wieżę kościelną w Olkuszu i cały piasek rozsypał się po okolicznych polach i w taki sposób powstała dzisiejsza Pustynia Błędowska ..